Wampirzy lifting
Kategorie TwarzUroda

Wampirzy lifting. Zabieg promowany przez celebrytów może skończyć się HIV lub żółtaczką

Promowane przez celebrytów i gwiazdy największego formatu. Mowa o wampirzym liftingu, który w pewnym momencie opanował Instagram sław.

#1 Wampirzy lifting – uważaj, nie daj się modzie!

Jak się okazuje, nie jest on tak bezpieczny, jak został wypromowany przez sławy. Na czym polega jego problem? Aby to zrozumieć, koniecznie jest wyjaśnienie krok po kroku czym jest ten zabieg.

#2 Wampirzy lifting – na czym polega?

Jego celem jest zniwelowanie zmarszczek, przebarwień i ewentualnych uszkodzeń spowodowanych opalaniem się. 

Do tego zabiegu wykorzystuje się osocze i krew pobierane od pacjenta, który będzie przechodził wampirzy lifting. Takie osocze wprowadza się w skórę twarzy. Dzięki temu zabiegowi uruchamiane są mechanizmy regeneracyjne skóry.

Krew trafia do centryfugi, gdzie oddziela się płytki krwi, a następnie miesza się je z osoczem i aplikuje się mieszankę do odpowiedniej partii skóry.

#3 Wampirzy lifting – wykonanie zabiegu

Zabieg można przeprowadzić na dwa sposoby. Pierwszy to mikrozastrzyki, a druga metoda to mikrodermabrazja. Drugi sposób polega na ścieraniu starego naskórka. 

W momencie „otwartej” skóry nakłada się na nią miksturę z osocza bogatopłytkowego. 

#4 Wampirzy lifting – kto go promuje?

Mimo, że zabieg ten jest dostępny już od 2003 roku, zyskał on na sławie dopiero w dobie mediów społecznościowych i to dzięki wszystkim dobrze znanej Kim Kardashian. 

#5 Wampirzy lifting – jak działa?

Zabieg ma za zadanie stymulować mechanizmy podobne do procesu gojenia się ran, czyli powstają nowe naczynia krwionośne. Taki zabieg można przeprowadzać na twarzy, dłoniach, dekolcie. 

#6 Wampirzy lifting – czy jest groźny?

Jak się pewnie domyślacie, w pewnym momencie coś poszło nie tak, skoro wyszły negatywne skutki wampirzego liftingu. Otóż w USA wybuchł skandal, a mowa o gabinecie  w Albuquerque, w którym personel dopuścił się poważnych uchybień, a to mogło doprowadzić do zakażenia pacjentów nawet wirusem HIV lub żółtaczki.

Jak sprawa wyszła na jaw?

Osoba, która zrobiła sobie lifting, zaczęła skarżyć się na gorsze samopoczucie, a badania pokazały, że ma infekcje krwiopochodną. Podczas inspekcji w klinice odnaleziono niezabezpieczone narzędzia medyczne…

„To bardzo wczesny etap śledztwa. Jesteśmy jednak zaniepokojeni i zachęcamy ludzi, którzy mieli tak wykonywany zabieg z zastosowaniem zastrzyku do badań.”  – wyjaśnia Dr Michael Landen, stanowy epidemiolog z Departamentu Zdrowia Nowego Meksyku w rozmowie z Live Science

„Każdy kontakt z krwią innej osoby może prowadzić do zakażenia chorobami przenoszonymi tą właśnie drogą, np. kiła, żółtaczka, HIV. Bardzo ważne, by zabiegi tego typu były wykonywane tylko w placówkach medycznych. Gabinety kosmetyczne lub SPA nie są kontrolowane pod kątem obchodzenia się z materiałami do pobrania krwi i podawania osocza. W czasie ostatniej kontroli sanepidu w mojej placówce dowiedziałem się, że gabinety kosmetyczne i SPA nie podlegają uregulowaniom prawnym tożsamym z tymi dla placówek medycznych. Zachowanie więc jakichkolwiek norm związanych z pobieraniem krwi, separacją i podawaniem osocza to jedynie dobra wola personelu. Co więcej, w razie nabycia zakażenia w takim miejscu odpowiedzialność placówki i personelu jest znikoma w przeciwieństwie do kliniki medycyny estetycznej, w której odpowiedzialność za prawidłowe postępowanie w czasie zabiegu ponosi właściciel, nawet jeśli nie jest lekarzem oraz lekarz i pielęgniarka wykonujący zabiegi „ – ostrzega dermatolog, dr Bartosz Pawlikowski

Źródło: focus.pl | Fotografie: www.Instagram.com | Miniatura wpisu: pinterest.com pinterest.com