Kategorie Choroby układu oddechowegoChoroby zakaźneZdrowie

Przełom w walce z COVID-19: szczepionka na koronawirusa działa! Znamy wstępne wyniki badań

Na takie wiadomości czeka cały świat. Amerykańska firma Moderna Therapeutics poinformowała o bardzo obiecujących, wstępnych wynikach badań szczepionki przeciw COVID-19. We krwi zaszczepionych ochotników pojawił się satysfakcjonujący poziom przeciwciał. Więcej o szczegółach dotyczących szczepionki i badania przeczytasz w dalej części artykułu.

Wstępne wyniki badań

Czyżby firma Moderna Therapeutics dokonała milowego kroku w walce z pandemią koronawirusa? Niewykluczone, że tak. Z komunikatu amerykańskiej firmy dowiadujemy się, że szczegółowe, dobre informacje na chwilę obecną dotyczą szczepionki na pierwszych 8 z 45 wszystkich uczestników badań. Co to oznacza? Dwa tygodnie od momentu podania pierwszej dawki szczepionki wykryto u nich obecność przeciwciał. Na tym nie koniec… 43 od momentu przyjęcia pierwszej dawki szczepionki podano im drugą dawkę. 14 dni później przeciwciał w ich krwi był wyższy niż poziom przeciwciał w krwi pacjentów, którzy wygrali walkę z chorobą.

Flickr

Skutki uboczne

Choć szczepionka zapowiada się bardzo obiecująco, nie można nie wspomnieć tutaj o niewielkich skutkach ubocznych. U 3 uczestników badania, który otrzymali nieco większą dawkę szczepionki (250 mikrogramów) niż reszta, zaobserwowano zaczerwienienie w miejscu podania szczepionki. Na szczęście niepożądane efekty samoistnie minęły.

Wcześniejsze badanie na myszach

Zanim szczepionka została poddana testom na ludziach, amerykańska firma przeprowadziła badania na myszach. Wynika z nich, że przeciwciała, które zostały zostały wytworzone w reakcji na szczepionkę uniemożliwiają ponowną infekcję wirusem, podczas gdy na świecie mówi się o ponownych zakażeniach.

Pixinio

Produkcja szczepionki na światową skalę

Moderna Therapeutics jako jedna z pierwszych na świecie dostała zgodę amerykańskiego Urzędu ds. Żywności i Leków (FDA) na drugą fazę badań. Wszystko wskazuje na to, że trzecia faza będzie miała miejsce w lipcu. I choć wydawać by się mogło, że zrobiliśmy ogromny krok w stronę pozyskania skutecznej szczepionki, eksperci zapowiadają, że na ostateczne badania i produkcję szczepionki na światową skalę trzeba będzie jeszcze poczekać. Prawdopodobnie nie doczekamy się tego już w tym roku.

Pixabay

Badania naukowców z Oxfordu

Nie tylko amerykanie prowadzą badania nad szczepionką przeciwko koronawirusowi. Sporo mówi się także o poczynaniach naukowców z Oxfordu, którzy chcąc sprawdzić skuteczność przygotowanej szczepionki podali ją sześciu małpom (makakom królewskim). Niestety zmiany w organizmach zwierząt nie napawają optymizmem. W nozdrzach zakażonych wirusem małp znajdowała się taka sama ilość komórek wirusowych bez względu na to, czy były to małpy, którym podano testowaną szczepionkę czy też nie. Czyżby to oznaczało, że badania naukowców, na które brytyjski rząd przeznaczył aż 90 milionów funtów, legły w gruzach? Miejmy nadzieję, że nie. Naukowcy wciąż nie tracą nadziei. My również.

Źródła: www.poradnikzdrowie.pl, Daily Mail , The Independent
Fotografie: Pixabay (miniatura wpisu), pixabay.com