Kategorie DłonieUrodaZdrowie

Suszarki do rąk to nic dobrego. Dla własnego dobra lepiej ich unikać

Pewien człowiek powiedział kiedyś, że można ocenić standard publicznej łazienki poprzez jej suszarkę do rąk. I miał rację! Choć wyglądają naprawdę zgrabnie to wcale nie są dla nas higieniczne!

Badania, które opublikowane zostały na początku tego roku w Journal of Applied Microbiology tylko podsycają rywalizację między producentami ręczników papierowych i suszarek do rąk. Wzięto pod uwagę rozprzestrzenianie się bakterii z trzech różnych metod suszenia rąk, po skorzystaniu z toalety: ręczniki papierowe, suszarki z ciepłym powietrzem jak i te ze sprężonym, pod dużym ciśnieniem – “jet dryers”.

Uczestnicy badania zostali poproszeni o założenie rękawiczek i umycie rąk w substancji z ogromną ilością wirusów, po czym mieli wysuszyć ręce przy użyciu jednej z trzech wymienionych wyżej metod. Należy zwrócić uwagę, że stężenie bakterii było tak dużo, że nie sposób spłukać je w kilka sekund przy użyciu wody i mydła.

Wyniki pokazują, że suszarki działające pod dużym ciśnieniem, rozprzestrzeniają 1300 razy więcej (!) bakterii, niż ręczniki papierowe.

Te z ciepłym powietrzem radzą sobie trochę lepiej rozprzestrzeniając 60-krotność tej liczby.

suszarki-do-rak

Ale to nie wszystko! Suszarki „jet dryers” mogą wyrzucać zarazki nawet do 3 metrów, podczas gdy standardowe „zaledwie” do 75 cm.

Niestety mało osób myje ręce prawidłowo i wystarczająco długo, ale na szczęście też mało prawdopodobne jest to, że coś nam się stanie pod wpływem bakterii znajdujących się w łazienkach. Jednak chyba nikt z nas nie chciałby roznosić zbędnych zarazków, prawda?

Źródło: iflscience.com | Fotografie: Marcin Wichary/Flickr. (CC BY 2.0)