Zwolnienie lekarskie nie przekonało nauczycielki WF-u i wystawiła złą ocenę na półrocze

Niekiedy są sytuacje nie powinny stanowić problemu, a takim są…

Internetową dyskusję postanowiła rozpocząć matka dziewczynki, która jest na zwolnieniu lekarskim i nie może ćwiczyć na lekcjach wychowania fizycznego

Otóż, dziewczynka w pierwszym półroczu zdążyła otrzymać tylko jedną ocenę i był nią stopień – bardzo dobry. Natomiast problem powstał wtedy, kiedy nauczycielka WF-u postanowiła na koniec semestru wystawić dziewczynce ocenę dostateczną lub dobrą.

Co więcej, dziewczynka nie ma już szans na poprawienie oceny, ponieważ do końca półrocza szkolnego nie będzie już ćwiczyła

Ta historia nie jest odosobnionym przypadkiem. Swój przypadek opisuje Pani Ewa, która w szkolnych czasach złamała rękę. – Z ocen wychodziła mi czwórka. Ale przez to, że po wypadku nie ćwiczyłam, nauczyciel postawił mi trójkę – opowiada. – Uważam, że takie ocenianie jest krzywdzące i niesprawiedliwe.

Jakie więc rozwiązanie nie byłoby krzywdzące? W takim wypadku najlepiej zajrzeć do przepisów prawnych z rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 sierpnia 2017 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych.

Dowiadujemy się z niego, że:

Jeżeli okres zwolnienia ucznia z zajęć wychowania fizycznego uniemożliwia ustalenie śródrocznej lub rocznej, a w szkole policealnej – semestralnej, oceny klasyfikacyjnej, w dokumentacji przebiegu nauczania zamiast oceny klasyfikacyjnej wpisuje się „zwolniony” albo „zwolniona”

Takie regulacje wydają się logiczne i sprawiedliwe, prawda? Należy zrozumieć nauczyciela, który nie ma z czego wystawić oceny, jak również ucznia, który nie jest w stanie wykonywać ćwiczeń.

Co o tym myślisz? A może miałeś podobną sytuację? Jeżeli tak, koniecznie podziel się nią w komentarzu na Facebooku!