Farmaceuci mogą wypisywać recepty. Robią to jednak niechętnie i w strachu

Nie wszyscy wiedzą, że w Polsce recepty mogą wypisywać nie tylko lekarze, lecz także farmaceuci. Muszę się przyznać, że ja nigdy wcześniej o tym nie słyszałam i zapewne nie jestem jedyna.

Dlaczego więc nikt nam o tym nie mówi, a my z tego nie korzystamy?

Osoby figurujące w centralnym rejestrze farmaceutów mogą także wystawiać recepty na leki. Jednak robią to bardzo rzadko, dlatego tak mało osób o tym wie.

Kiedy zatem farmaceuta może nam wystawić receptę?

Tylko w nagłych wypadkach. Dotyczy ono pacjentów, którzy nie mogą skorzystać z pomocy lekarza w danym momencie, a lek muszą przyjąć „na już”.

Jak dowiadujemy się z artykułu 96 ust. 3 ustawy „Prawo Farmaceutyczne”: w przypadku nagłego zagrożenia życia pacjenta, farmaceuta posiadający prawo wykonywania zawodu może wydać bez recepty lekarskiej produkt leczniczy zastrzeżony do wydawania na receptę w najmniejszym terapeutycznym opakowaniu, z wyłączeniem środków odurzających, substancji psychotropowych i prekursorów kategorii 1.

Pewnie zastanawiasz się, dlaczego farmaceuci tak rzadko lub prawie w ogóle nie wystawiają recept?

Okazuje się, że farmaceuci obawiają się wystąpienia skutków ubocznych u klienta. Najbardziej obawiają się leków o najsilniejszym działaniu.

Powód drugi jest równie ważny. Otóż to farmaceuta musi ocenić, w jakim stanie zdrowotnym jest pacjent apteki. W przepisach nie ma wskazówek, w dokładnie których sytuacjach należy kwalifikować sytuację jako zagrażającą życiu czy zdrowiu pacjenta.

Osobiście nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją w aptece. Musze jednak przyznać, że praca farmaceuty nie należy do najłatwiejszych. Nie dość, że muszą czuwać nad realizacją recept, to jeszcze muszą radzić sobie w kryzysowych sytuacjach, gdzie na ich barkach spoczywa ludzkie życie.

A Ty? Co o tym myślisz?

Źródło: wykop.pl | Fotografie: www.Instagram.com | Miniatura wpisu: google.comgoogle.com