Kategorie Dieta i odchudzanieOdżywianie

Uważaj na połączenia tych potraw i składników. Są dla Ciebie szkodliwe

Są takie produkty spożywcze, których nie należy łączyć. Wcale nie chodzi nam tutaj o połączenie śledzi czy kiełbasy z mlekiem, na które raczej nikt się nie decyduje, lecz połączenia, które mogą nie wydawać się wcale takie oczywiste. Okazuje się, że połączenia pewnych produktów bogatych w substancje odżywcze mogą stać się bezwartościowe lub nawet szkodliwe dla naszego zdrowia.

Produkty, których nie należy łączyć

Zdarza się, że choć dany produkt służy naszemu zdrowiu, połączony w jednej potrawie z innym produktem staje się po prostu bezwartościowy lub nawet szkodliwy. To bardzo istotne spostrzeżenie zważywszy na fakt, że nasze zdrowie i uroda mniej więcej w 70 procentach zależą od tego, co trafia do naszych żołądków.

Freepik

1. Czerwone mięso + wino

Podawanie czerwonego mięsa w postaci wołowiny, wieprzowiny i dziczyzny z wytrawnym, czerwonym winem jest gdzieniegdzie bardzo popularne. Powód jest prosty – zdaniem niektórych te smaki idealnie ze sobą współgrają. Jak na taką mieszankę reaguje natomiast nasze zdrowie? Okazuje się, że nie najlepiej. Garbniki występujące w winie ograniczają wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego, w które bogate jest właśnie czerwone mięso.

2. Herbata + ciasto

Garbniki, które nadają herbacie gorzkiego smaku, oddziałują na błonę śluzową przewodu pokarmowego, a w konsekwencji ograniczają wchłanianie białek i niszczą witaminę B1 odpowiedzialną za sprawne funkcjonowanie układu nerwowego. Wiążą także magnez, żelazo, wapń, cynk, miedź i inne biopierwiastki. Jeśli już nie wyobrażasz sobie ciasta drożdżowego bez herbaty, pij słabszy napar. To samo tyczy się również kawy.

Freepik

3. Ryba + olej słonecznikowy

Ryby są niezwykle istotne w diecie człowieka, ponieważ zawierają niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu kwasy tłuszczowe omega-3 odpowiedzialne za neutralizację stanów zapalnych, funkcjonowanie układu nerwowego i zapobieganie chorobom nowotworowym. Rywalem omega-3 są kwasy omega-6, które występują właśnie w oleju słonecznikowym i kukurydzianym. Ich duże stężenie tłumi działanie zbawiennych dla organizmu kwasów omega-3. Ogromnym błędem będzie więc smażenie ryb na oleju bogatym w kwasy tłuszczowe omega-6. Najlepiej będzie natomiast pieczenie, grillowanie lub gotowanie na parze.

4. Kiwi + żelatyna

Kiwi rozkłada kolagen, podczas gdy żelatyna to głównie kolagen. Wniosek? Galaretka z kiwi nigdy się nie zetnie. Aby było to możliwe, kiwi trzeba najpierw sparzyć.

5. Ziemniaki + masło

Połączenie, bez którego spora część Polaków nie wyobraża sobie obiadu, wcale nie jest takie dobre. Ziemniaki są niskokaloryczne. Łyżeczka masła to z kolei 60 kcal. Ani jedno ani drugie nie jest więc bombą kaloryczną. Problem pojawia się, kiedy zjemy ziemniaki z masłem razem. Jak to możliwe? Ziemniaki mają bardzo wysoki indeks glikemiczny – po zjedzeniu błyskawicznie podnosi się poziom glukozy we krwi. Chcąc go obniżyć, trzustka samoistnie produkuje spore ilości insuliny, która odpowiedzialna jest również za pracę komórek tłuszczowych mobilizując je do zaopatrywania się w tłuszcze – w tym przypadku tłuszcze pochodzące z masła. Idąc tym tropem nie tylko połączenie ziemniaków i masła może stanowić niebezpieczeństwo dla naszej sylwetki.

Freepik

6. Grzyby + alkohol

Wydawać by się mogło, że grzyby jadalne nie mogą nam zaszkodzić. Nic bardziej mylnego… Okazuje się, że kiedy duszone bądź smażone grzyby lub danie zawierające grzyby popijemy winem, piwem lub wódką, możemy trafić do szpitala. Dzieje się tak ponieważ alkohol ścina białka grzybów, które w konsekwencji stają się niestrawne. W konsekwencji dochodzi do poważnych kłopotów trawiennych, jednak niekoniecznie bardzo niebezpiecznych.

7. Czosnek + drożdże

Czosnek zabija wirusy, bakterie, ale również i grzyby. Kiedy więc dodamy go do ciasta z drożdżami możesz mieć pewność, że ciasto nie wyrośnie. Jeśli mimo wszystko chcesz, aby Twoje ciasto miało swego rodzaju nutę czosnkową, najrozsądniej będzie posmarować je nim po pieczeniu.

Źródła: www.poradnikzdrowie.pl
Fotografie: Freepik (miniatura wpisu), www.freepik.com