Te same produkty z polskiego i niemieckiego Lidla porównane! Składniki rozwiewają wątpliwości

Jak się okazuje, nadal wiele osób w Polsce jest przekonana, że mamy gorsze produkty spożywcze niż np. mają je Niemcy. Czy to prawda? Przekonaj się!

Jedzenie w Polsce jest gorsze niż w Niemczech – prawda czy fałsz?

Polacy postanowili porównać produkty z Lidla w berlińskiej dzielnicy Lichtenberg z produktami ze szczecińskiego Lidla

#1 Chpisy Lay’s – w Polsce z olejem palmowym, w Niemczech już nie

Okazuje się, że niemieckie chipsy mają olej słonecznikowy, a nasze mają oleje roślinne – palmowy i słonecznikowy w różnych proporcjach. Co ciekawe, w polskim składzie znalazła się także mączka z chleba świętojańskiego oraz wzmacniacz smaku, a w niemieckim już nie.

Marka Lay’s już jednak zapewnia, że olej palmowy zniknie ze wszystkich jej produktów w Polsce od 2019 r.

#2 Nutella – mamy ten sam produkt

Zawiera ona olej palmowy, jednak taki sam przysmak mamy zarówno w Niemczech jak i w Polsce.

#3 Deser Monte – ten sam produkt

Okazuje się, że słynny przysmak dla dzieci ma identyczny skład.

#4 Mleczne bułeczki – prawie takie same

Mimo, że Lidl jest sieciówką, nie wszystko co się w nim znajduje jest takie same w każdym kraju. Mleczne bułeczki, bo o nich mowa, w berlinie są sprzedawane pod marką własną sieci – Jean Pierre. W szczecińskim dyskoncie można kupić je dzięki uprzejmości marki Dan Cake.

#5 Batonik Mars – inny rozmiar, ale skład ten sam

Ten mały przysmak można kupić w Lidlu w pojedynczym opakowaniu. Natomiast w Berlinie sprzedawany jest w zbiorczym opakowaniu z sześcioma sztukami batoników. Skład nie różni się niczym.

Ciągle są zatem produkty o wyraźnie gorszym składzie w Polsce, względem tych sprzedawanych za Odrą – tak jest na przykład z popularnymi chipsami

Jednak jak się okazuje, składniki produktów spożywczych w Polsce wcale nie odbiegają tak bardzo od innych krajów.

Co ciekawe, w wielu przypadkach polskie składy na etykietach są dużo bardziej szczegółowo opisane niż te po drugiej stronie granicy