Piwo po treningu
Kategorie Aktywność fizyczna / fitnessDieta i odchudzanieOdżywianie

Grupa trenerów przekonuje, że piwo po treningu jest jak izotonik. Złoty napój zapobiega zakwasom

Piwo po treningu? Jeżeli jesteś aktywną osobą, która dba o swoją sylwetkę to na pewno wiesz ile kosztuje Cię to wysiłku. Wiesz, że zdrowe odżywianie, ruch i dbanie o sen idą ze sobą w parze. Wracając po treningu, zapewne pierwsze co robisz to kierujesz się po napój jakim jest woda, by uzupełnić to co straciłeś na treningu. A gdyby tak zastąpić wodę piwem?

Co byś zrobił, gdybyś po każdym treningu dla zdrowia miał wypijać szklankę piwa?

Brzmi zdecydowanie dziwnie, a jak się okazuje takiego zdania są niektórzy dietetycy i trenerzy, a także sportowcy. Uważają oni, że dzięki temu zabiegowi poprawią się Twoje osiągi. Nie bez powodu podkreśliłam, że tylko niektórzy twierdzą, iż piwo może być złotym napojem dodającym siły.

Niektórzy nie dają się uwieźć tym nowinom i dalej twierdzą, że alkohol nigdy nie będzie dobry, a najważniejsza jest umiarkowana dieta i zdrowy tryb życia. Kto zatem ma racje?

Co zatem będzie zawsze dobre dla osoby, która dużo trenuje?

Regeneracja! Niejednokrotnie spotkałam się z osobami, które trenują nawet codziennie. Wtedy nie mają czasu na regenerację i porządny odpoczynek. A jak wiadomo – to właśnie podczas odpoczynku, nasze ciało regeneruje się najlepiej. Tylko wtedy nasz organizm jest w stanie się odbudować poprzez nowe komórki mięśniowe.

A więc… co ma do tego wszystkiego piwo?

Piwo po treningu? Niektórzy specjaliści są przekonani, że złoty napój pity po treningu w niewielkiej dawce ma działanie relaksujące, kojące i rozluźniające. Według nich, piwo pozwala zapobiec lub zminimalizować możliwość wystąpienia zakwasów!

Piwo po treningu

Przeprowadzono badania, które wykazały, że ponad 80% uniwersyteckich sportowców nadużywa alkoholu… A jak pewnie się już domyślasz, piwo nie jest dla osób, które dbają o piękną sylwetkę, a bardziej skierowane jest do osób, które trenują sporty wytrzymałościowe. Traktują oni bowiem złoty napój jako izotonik.

Piwo po treningu: wady

Pierwszym krokiem i najpoważniejszym może być rozpoczęcie nadużywania alkoholu. W końcu częsty trening to częstsze picie. Pamiętaj, by przede wszystkim zachowywać umiar! Jeżeli trenujesz rekreacyjnie, możesz jak najbardziej pozwolić sobie na niewielką dawkę złotego napoju, ale jeżeli jesteś zawodowym sportowcem, musisz wykluczyć piwo ze swojej diety.

Piwo po treningu: tak czy nie?

Wiele osób mówi, że piwo to nie alkohol, a prawda jest inna. Piwo jest alkoholem, a jak wiemy nie ma on pozytywnego wpływu na nasz organizm, zwłaszcza u ćwiczących osób. Na pewno jest w stanie poprawić nam humor i zapomnieć o problemach dnia codziennego. To czy będziesz go stosować jako izotonik zależy tylko i wyłącznie od Twoich predyspozycji.

Fotografie: pinterset.com, freepik.com (miniatura wpisu),