Kategorie CiążaDieta i odchudzanieOdżywianie

Brzuch 24-latki rósł w zastraszającym tempie. Lekarz: „Ona wcale nie jest w ciąży”

Czasami zdarza się, że kiedy przechodzimy na dietę, uzyskujemy zupełnie odwrotny od oczekiwanego efekt. Ręce i nogi stają się co prawda chudsze, ale to, na czym najbardziej nam zależy, czyli brzuch zaczyna rosnąć. Czy to wina źle dobranej diety? W przypadku naszej bohaterki powód był zupełnie inny.

Brzuch 24-latki rósł w zastraszającym tempie

Kiedy 24-latka z Meksyku zaczęła przybierać kolejne kilogramy, osoby z jej najbliższego otoczenia były przekonane, że jest w ciąży. Niepokojący jednak wydawał się być fakt, że brzuch kobiety rósł w zastraszającym tempie – czyżby w jej brzuchu rozwijało się więcej maluszków? Nic bardziej mylnego! Powód takiego obrotu sprawy był zupełnie inny. Zupełnie bardziej dramatyczny i przerażający.

Facebook

Prawda wyszła na jaw

Z czasem brzuch 24-latki osiągnął takie rozmiary, że kobieta zaczęła mieć problemy z chodzeniem, jedzeniem, a nawet oddychaniem. Zaniepokojeni bliscy kobiety zabrali ją do szpitala Mexico General Hospital, gdzie zajął się nią lekarz Erik Hanson Viana. Lekarz, który przyznał, że nigdy wcześniej nie widział takiego przypadku. Natychmiast wysłał „ciężarną” na prześwietlenie. Prawda wyszła naw jaw dopiero wtedy, gdy specjaliści przyjrzeli się zdjęciom. Okazało się, że kobieta ma torbiel jajnika, który urósł do niewyobrażalnych, zagrażających życiu rozmiarów – ważył ponad 33 kilogramy i uciskał dwie główny żyły w ciele 24-latki.

Facebook

Lekarze wiedzieli, że nie mają czasu do stracenia, ponieważ zawał serca wisiał w powietrzu. Jakby tego było mało, około 20% dużych torbieli ma charakter złośliwy. Pęknięcie torbieli mogło więc przyczynić się do rozprzestrzenienia torbieli po całym ciele.

Torbiel był tak wielki, że wypełnił w 95% procentach podbrzusze pacjentki – powiedział dr Viana w rozmowie z The Telegraph.

Zabieg

Przed lekarzami stało nie lada wyzwanie. Mieli dwa rozwiązania: mogli wypompować płynną zawartość torbieli, po czym pozbyć się jej pozostałości lub od razu wyciąć całość. Decyzja należała do 24-latki, która wybrała drugą opcję licząc się z tym, że taki zabieg pozostawi na jej ciele znaczną bliznę.

Wycięcie torbieli w całości wiąże się ze sporym ryzykiem. Ściana torbieli jest bardzo cienka i nie może przeschnąć, ponieważ w przeciwnym wypadku może łatwo pęknąć – wyjaśniał dr Viana

Lekarze spisali się na medal. Precyzyjnie wycięli torbiel w całości nie powodując przy tym żadnych komplikacji.

Facebook

Po zabiegu brzuch 24-latki wrócił do normalnych rozmiarów, a niedługo potem kobieta mogła opuścić szpital. I choć po torbieli nie było już ani śladu, na jej ciele pozostała sporych rozmiarów blizna, która z pewnością przez wiele kolejnych lat będzie jej przypominać o tym, co ją spotkało.

Facebook

Wizyta kontrolna sześć miesięcy po operacji

Wizyta kontrolna, która miała miejsce 6 miesięcy po zabiegu, była tylko potwierdzeniem tego, że lekarze spisali się świetnie. 24-latka szybko wracała do sił, nie miała problemów z oddychaniem i przestała potrzebować kul, aby się poruszać.

Źródła: www.thesun.co.uk
Fotografie: Facebook