„Ja tego nie jem. Boję się”. Pracownik kebaba szczerze o przysmaku Polaków

Polacy uwielbiają kebaby, ale lepiej na nie uważać, bo jak się okazuje, nie zjedliby tego nawet pracownicy, którzy je przyrządzają…

„Ja tego nie jem. Boję się”. Pracownik kebaba szczerze o przysmaku Polaków
Pinterest.com

Patryk, pracownik lokalu kebaba w Warszawie mówi, że każde mięso, niezależnie od tego czy jest zepsute czy świeże, ma brązowy kolor gdy się go przypiecze. Co więcej zdradza, że zna miejsca, w których mięso jest niewidomego pochodzenia.

Reporterzy Uwaga i Superwizjera TVN odkryli prawdę o polskich ubojniach

Pod osłoną nocy i oczywiście jak się pewnie domyślacie, bez weterynarza, zabijali i przerabiali na mięso do spożycia chore lub padłe krowy. Na pewno nie chciałbyś tego widzieć, a tym bardziej zjeść takiego mięsa…

A to właśnie ono najczęściej trafia do kebabów – jak twierdzą pracownicy. Dlaczego akurat tutaj? Bo je najłatwiej zmielić i zbić w jedną masę, a potem sprzedawać pod nazwą „miks”.

„Ja tego nie jem. Boję się”. Pracownik kebaba szczerze o przysmaku Polaków
Pinterest.com

Co więcej, wołowina, która jest nabita na duży szpikulec to nic innego jak… pasztet

To wielka zmielona, zbita masa. Mimo, że w menu jest napisane mięso wołowe, to jak mówi Patryk, jest ono miksem mięs i sam nie wie dokładnie jakie mięsa zostały zmielone, by go utworzyć.

Sam kiedyś zatruł się takim kebabem. – Byłem klientem takiego lokalu – mówi. – W tym „mixie” naprawdę mielą wszystko.

To jednak nie wszystko, czego powinniśmy się obawiać. Pracownicy w warszawskich lokalach z kebabami ostrzegają także przed kebabem z kurczakiem. Jak mówią, nie znają pochodzenia piersi z kurczaka.

Czy teraz musimy się bać każdej budki z kebabem? Jak zawsze, należy zachować zdrowy rozsądek

Zawsze możemy dopytać sprzedawcy z jakim mięsem mamy do czynienia i co jest w miksie jeżeli taki jest w sprzedaży. Jeżeli odpowiedzi wzbudzają naszą wątpliwość, lepiej nie stołować się w tym miejscu. Jeżeli nasza dociekliwość zostanie pozytywnie zaspokojona, nie powinniśmy mieć powodu do obaw.

A Ty? Często jadasz w takim miejscach? Jeżeli tak, czy kiedykolwiek zapytałeś sprzedawcy skąd pochodzi mięso?

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej, jakie mięso trafia w niektóre punkty, obejrzyj film poniżej:

Źródło: wiadomosci.wp.pl | Fotografie: www.Pinterest.com, www.Instagram.com | Miniatura wpisu: https://www.independent.co.uk/life-style/food-and-drink/woman-drunk-photographs-kebab-shop-staff-twitter-ali-babas-london-a8217516.html