Kategorie Dieta i odchudzanieNowotworyOdżywianieZdrowe zakupyZdrowie

Rakotwórcza substancja w kaszach jaglanych. Jej normę przekroczono ponad 40-krotnie!

Jeśli kupiłeś tę kaszę, zwróć ją albo wyrzuć! Powodem jest zatrważająca ilość rakotwórczej substancji, której norma została przekroczona aż 40-krotnie! O jaką kaszę i substancję chodzi?

Kupiłeś tą kaszę? Lepiej ją zwróć

Mowa o kaszy, którą można było kupić w Biedronce. Sieć sklepów Biedronka ogłosiła komunikat producenta kasz jaglanych, firmy Sawex, która prosi klientów o zwrot trzech partii kaszy jaglanej Plony Natury 4×100 g. Mowa o kaszach z datą trwałości 5.08.2020 i następującymi numerami partii:

  • 479PLBHM19DA19
  • 489PLBHM19DA19
  • 499PLBHM19DA19

Kasze można było kupić w wybranych punktach w Gdańsku, Lubartowie, Krakowie, Skarbimierzu, Sosnowcu i Wojniczu. Kaszę zwrócić można w dowolnym sklepie sieci Biedronka bez konieczności pokazywania paragonu. Co ważne, opakowanie nie musi być kompletne. Osobom, które zwrócą produkt, przysługuje wymiana na towar z innej partii lub zwrot kosztów.

Przyczyna? Rakotwórcza substancja w kaszach jaglanych, której normy były przekroczone kilkudziesięciokrotnie

Choć w komunikacie nie podano przyczyny wycofania produktów i napisano jedynie o „potencjalnej niezgodności produktu”, wszystko wskazuje na to, że winowajcą takiego stanu rzeczy jest glifosat – składnik środku chwastobójczego o nazwie Roundup – którego zawartość w tych produktach może być znacznie wyższa, niż przewidują to normy. Największy niepokój budzi fakt, iż wielu ekspertów  alarmuje, że wspomniana substancja może być silnie rakotwórcza.

Pixabay

Pozytywnie zaskoczył nas fakt, że partia produktu sprzedawana pod marką Plony Natury w Biedronce, w której nasze badanie wykazało najwyższe przekroczenie, została wycofana z rynku bardzo szybko po przekazaniu przez nas tej informacji firmie. Poza wskazaną partią sieć wycofała również dwie inne partie, niebadane i niewskazane przez nas. Z informacji przekazanej nam przez sieć Biedronka wynika, że staliśmy się impulsem do przeprowadzenia dodatkowych badań oferowanych, przez sieć, produktów. Stąd też dodatkowe wycofania – przyznaje Marcin Galicki cytowany przez portal abczdrowie.pl

Raport dotyczący zawartości glifosatu w kaszach jaglanych miał został przygotowany przez FoodRentgen i Fundację Konsumentów.

Naszym raportem chcielibyśmy skłonić rolników do głębokiego przemyślenia, czy warto ryzykować, czy może lepiej ograniczyć opryski do niezbędnego minimum. Nie tylko w uprawach gryki i prosa, ale też we wszystkich innych zbożach, i nie tylko glifosatu, ale też innych środków ochrony roślin – wyjaśnia Marcin Galicki, współtwórca programu FoodRentgen

Wallpaperflare

To niepierwszy tego typu przypadek

Pod koniec ubiegłego roku wykryto niedopuszczalną ilość glifosatu w polskiej kaszy gryczanej. Programy FoodRentgen i Fundacja Konsumentów przyjrzały się wówczas 10 dostępnym markom tzw. gryki. Blisko połowa z nich miała przekroczone dopuszczalne normy.

Źródła: gk24.pl, pacjenci.pl