Kategorie Urazy i wypadkiZdrowie

Pacjenci szpitala mogą sobie kupić lekki gips z gipsomatu. NFZ jest zachwycony!

Gipsomat – Gips do kupienia w automacie? Tak, jest to już możliwe! Coraz więcej jest ich dostępnych w polskich szpitalach. Takie rozwiązanie zostało wprowadzone także na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym kaliskiego szpitala.

Gips tradycyjny

Tradycyjny gips stosowany jest w medycynie od lat. Jest on stworzony z bandażu lub gazy nasączoną wodą zawierająca gips. Taki opatrunek zasycha dość szybko, jednak całkowite utwardzenie zyskujemy po dobie.

Gips syntetyczny

Jest on wykonany z tkanego włóka nasyconego żywicą poliuretanową. Samo założenie jest proste i szybko dopasowuje się do ciała. Proces twardnienia kończy się po 10 minutach, a całkowita sztywność osiągana jest po 45 minutach.

Gips ten może być stosowany przy lekkich złamaniach. Jest to tzw. lekki gips, a pierwszy gipsomat pojawił się w szpitalu w Kaliszu.

Prosili o niego sami pacjenci: To zdecydowana ulga, szczególnie dla najmłodszych pacjentów”podkreśla Łukasz Durajski, jeden z pediatrów SOR-u kaliskiego szpitala.

Gipsomat – Nie jest on jednak dla wszystkich pacjentów.

Dlatego też musimy najpierw skonsultować to z lekarzem. Jeżeli stwierdzi, że w naszym przypadku możliwe jest zastosowanie gipsu lekkiego, możemy kupić w gipsomacie odpowiednią liczbę sztuk. Wtedy też wracamy do lekarza, który zrobi nam opatrunek.

Niestety, ale by kupić gips w automacie, pacjent płaci z własnej kieszeni. Nie jest to opatrunek refundowany przez NFZ

Koszt takiego opatrunku na rękę wynosi od 35 do 50 PLN, natomiast na nogę ponad 100 PLN.

Do wyboru mamy kolory takie jak: żółty, czerwony, niebieski, zielony, różowy, a nawet czarny. Można płacić banknotami, bilonem, a także kartami. Automat wydaje resztę.

Co na to NFZ?

Należy jednak przypomnieć, że pacjentom ze złamaniami przysługuje gips od NFZ. Jest on jednak ciężki, niewygodny, a po kilku dniach nieprzyjemnie pachnie. Dlatego można go wtedy zastąpić lekkim gipsem.

Co myślicie o takim rozwiązaniu? Czy jest to nam potrzebne? A może jest to kolejna rzecz za którą płacimy sami, a nie NFZ?

Źródło: epoznan.pl | Fotografie: www.Instagram.com